FACEMODELING18 maja 2026
Rozluźniam uszy — i nagle puszcza cała twarz
3 min czytania
To jeden z tych elementów terapii, który najbardziej zaskakuje podczas pierwszej wizyty. Kiedy myślimy o pracy z twarzą, uszy zazwyczaj wydają się… kompletnie nieistotne.
A później okazuje się, że właśnie ten obszar potrafi przynieść ogromne uczucie rozluźnienia, lekkości i „odpuszczenia” napięć w całej twarzy. Wokół uszu zbiega się wiele połączeń tkankowych, więc praca tutaj rozchodzi się znacznie dalej, niż można się spodziewać.
Delikatne techniki w obrębie uszu wpływają również na lifting i ustawienie tkanek. Rozluźnienie tego rejonu pomaga twarzy unieść się w sposób naturalny, bez forsowania.
To dobry przykład tego, jak działa cała terapia manualna twarzy — efekt w jednym miejscu często rodzi się tam, gdzie najmniej się go spodziewamy.
Denisa Kolewa
DKFM · Facemodeling